Wielka Pustynia cz III: Noc

Noc.

Bardzo specyficzna przestrzeń, gdzie łatwo się ukryć, ale trudno być. Szczególnie z kimś, szczególnie gdy się tego potrzebuje.

 

Ciemność. Chłód. Osamotnienie.

Decyzje

myśli

 

jeden wielki bieg i wyścig szczurów w Twojej głowie, nie?

I masz dość

masz dość

dość!

 

dość….

 

a w głowie niesamowita liczba obrazów myśli, krzyków

tak

nie

tak

nie

tak

…..

i tak w kółko i w kółko i kółko i kółko i kółko…. i… i… i… i…

chcesz się obudzić.

Ale żeby się obudzić, trzeba zasnąć. Odpocząć.

 

Na kalendarzu piątek, a w głowie… niedziela.

I obiadek, spacerek, Msza, rodzinka i…

daleko!

 

Nikodem też przyszedł nocą. Mówią, że to dlatego że się bał za dnia, że nie chciał by go poznali inni faryzeusze. Pewnie tak. Jeżeli jednak i w jego Sercu była taka walka jaką powyżej starałem się oddać, to po prostu nie mógł spać. Są takie dylematy w Sercu które są tak potężne, że wychodzą poza. Z Serca aż do oczu – spędzają sen z powiek, krzyczą milionem głosów, zadając setki pytań. Nie pozwolą ci zasnąć.

Ile z tych głosów, to po prostu demony jakie wpuściłeś do życia? I jak wielki spokój się rodzi, na Jezusowe Imię.

Tylko – jak długo w Nim Trwam?

Trwanie.

TRWA-NIE.

Przebywanie w jednym miejscu, i mówienie „NIE” pozostałym. Kiedy serce jest wypocznięte, budzi się – jest na swoim miejscu, nie ma potrzeby iść dalej. Podłączone do Krwioobiegu z Krzyża, nie bije już własnym rytmem, ale przyjmuje rytm Przebitego Serca.

Wypocząć, kiedy jeszcze taki kawał drogi!

 

W trakcie snu, to szczególnie widać u niemowląt, mózg porządkuje to, co wydarzyło się za dnia. Z tej to przyczyny małe dzieci potrafią czasami wierzgać nóżkami, jakby chodziły – ot mózg porządkuje naukę chodzenia. Przeżywa życie jeszcze raz.

A więc sen jest bardzo potrzebny. Odpoczynek, pozwolenie by Bóg poukładał pewne sprawy, pokazał mi to z pewnej perspektywy. Pewnej, bo Swojej – boskiej. A życie – ten cud bosko – ludzki, ma tak trwać. Powinienem iść spać. Porządnie pościelić, zaparzyć filiżankę rooibosa do snu, zmówić pacierze i złożyć swoją głowę do snu, by wstać – wypoczętym, nowym, z siłą i zdrową perspektywą.

 

powinienem….